30 grudnia 2009

Kasia S, 36, reżyser, synek ,poranek, śmiech

Śmiech o poranku,
naturalny odruch
szczęśliwego dziecka,
gdy po raz pierwszy
widzi mamę
dnia
danego im przez siebie samych.
Matka odwzajemnia.

Kasia S, 36, reżyser, urlop macierzyński,śmiech syna(maciej),nowe wszystko.

I wszystko jest nowe
bardziej prawdziwe
urlop od codziennej rutyny
macierzyństwo jest
spojrzeniem na wszystko
z innej strony.
zaraźliwy śmiech syna
uczciwszy.
bo nie dlatego, że wypada
tylko dlatego, że
jest na świecie
i matka obok
usmiechnięta
do piękna.

Anna K, 29, ciało cisza puenta

Puenta dla odmiany
była na początku

coś w stylu
ciało to za mało
więc pokazałem jej
parę wierszy
i spory kawałek duszy
zapadła cisza.
wystarczy słów.
oddała nie tylko ciało

Angelina B, 28, filozof, wanilia, kot, pościel

Wychowałem się w czasach
gdy Tony Halik
z pieprzem i wanilią
przemierzał świat.
Kot Rademenes
spełniał życzenia.
Ja nie spełniłem oczekiwań
i chowam się ze wstydem w pościel
wychowałem się
nie do końca...
ale przynajmniej
mam wspomnienia

Anna Cz, 28, poststudentka, muzyka,woda,drapanie

Podrapany za uchem
w ten sposób
zmysłowy. Delikatnie zszedł naskórek.
I spokój. Słuchamy muzyki
granej przez zespoły, których nie ma w
ESCE. i dobrze nam tak
spragnionym siebie jak wody
drapiemy się za uchem.

Maria P, 30, psycholog, przyjaciele muzyka wanna

Wanna jest w połowie pełna
(optymistyczna droga myśli)

w połowie pusta, bo ciebie tam nie ma
i kąpię się sam.

Muzyka ze starego radia.
Przyjaciele z facebook'a
życzą najlepiej.

Nie znają naszych wad.

Wanna jest ostatnią ostoją ciepła.

Pan Kot, 19, palacz węglem, licealistka, lepkie, pot, modelka

Licealistki mają chętne waginy
lepkie palce starszych kolegów
dużo potu
wmawianie sobie, że pieprzą modelki
one wmawiają sobie podobnie
chodzi o krzyk
i o pieniądze.

Krawiel, 25, prozaik, ruchanie pościgi wybuchy

I mimo, że ruchanie
zamieniłem na kochanie,
to nadal raczej
nie lubię ludzi.
I wybucham złością
spektakularny spektakl.

kurwa chuj jebany,
bynajmniej nie przecinki,
a raczej treść.
ścigam coś,
co i tak okaże się smutne.

Noc niekoniecznie ma kres.
Powtarza się.

Blanka Ch, 17, uczeń, miłość, szczęście, radość.

radośnie od jakiegoś czasu
przyjmuję nawet policzki od losu
i nawet to co nie do końca udane,
przez pryzmat miłości
staje się akceptowalne

to szczęście - zawsze mogłoby byc gorzej
- powtarzam,zamiast przeklnąć

29 grudnia 2009

monika d, 29, redaktorka, naleśniki, rower, pies

Do naleśników
dodać cynamonu,
by lepiej komponował się
z dżemem jabłkowym

(ona uwielbia jabłka z cynamonem)

wyjść na spacer z jej psem,
traktować go jak swojego.
w końcu stać się jej psem
ze szczególnym uwzględnieniem
wierności

na rowerze pojechać we dwójkę
miłosnym tandemem.

Anna M, 27, nauczycielka,miłość jedzenie słońce

Oślepiony bardziej
niż słońcem.
Tą jedyną.
Na ślepo idę
nieznaną drogą.
Braillem na jej gęsiej skórce
czytam miłość
zawsze. Tylko to.
Po omacku
szukam doskonałego jedzenia,
jej wilgoci.

Krzysiek O, 33, ogrodnik, balkon, strzałki, piasek

Współczesna scena balkonowa,
a ona nawet może ma na imię
Julia, a on Romek - ich nie winię
Troszeczkę inne padają słowa

Strzał pada. A właściwie strzałek
gdyż wypaliła mała wiatrówka,
sąsiad się wkurzył na czułe słówka
i krzyczy do nich "kurwa, spałem!"

Zakochanym wiatr zawsze w oczy
Kredytu przyznać im nie chciano
I nie, żeby Romek się zaskoczył

Lecz sobie tak pomyślał rano,
za dużo lat by stać pod balkonem,
za mało by pojąć ją za żonę

28 grudnia 2009

Małgorzata M, 40, zdesperowana gospodyni domowa, lody,szampan,sen

Polskie tłumaczenia tytułów filmów
i seriali
są pogmatwane jak życie poetów.
Zdesperowane gospodynie domowe
są gotowe na wszystko
a chirurdzy czytają grey's anatomy
to co między słowami
zgubiło się w tłumaczeniu
a dziewice popełniają samobójstwa,
takie przekleństwo niewinności.
przed ekranem z kubełkiem lodów
lampka szampana przed snem
o wirującym seksie
po brudnym tańcu.

Monika Ch, 16, licealistka, pies fotografia morze

Lubię stare fotografie
bez megapixeli
przeglądane na kanapie
na enerdowskim papierze

wspomnienia znad morza
zostawione na kliszy
trzydzieści sześć mgnień wakacji
bo bałem się zmieniać film

na jednej fotografii
strasznie groźny pies
przypomina mojej łydce
swoje zęby.

Iza J, 17, uczennica, pływanie, coca-cola(proszę!), miłość

A on powinien być ratownikiem
by uratować
życie, marzenia i miłość,
myślała.
I powinna go poznać
na plaży
dotykając zimna butelką
coca-coli
swojego ciała.
Myślała.
Odprowadzona wzrokiem do wody
pływa,
czekając
aż od podpłynie.
Podpłynął.
A on okazał się być pijakiem.
Cola-cola tylko do wódki.
Pomarańczowe kąpielówki
leżą w szafie.

Sergiusz M, 21, narzeczony, dotyk, spanie, słodycze

Kradnę w nocy
z szafki słodycze,
by następnego dnia
móc poczęstować
ukochaną osobę.

Wspólne spanie.
dotykanie

pieszczoty. piękno.

Rano częstuję.
Sobą i łupem
nocnej wycieczki
do wspólnej szafki.

Paulina W, 18, uczennica, Korea, slonce, cisza

Life is good
Hasło reklamowe
koreańskiego koncernu.

Cisza. Potem oklaski
dla copywritera
od LG.

Życie może być piękne
tylko czasami zachodzi słońce

częściej niż raz wieczorem.

Cisza. brak oklasków.
nikt nie usłyszał.

24 grudnia 2009

Justyna B, 19, studentka, miłość, czekolada, sen

zaśnij w jaźni
narodziny myśli

zaśnij. sen o miłości
rozkosz senności

zaśnij czekoladowo
ja będę obok.

zaśnij.

Agnieszka B, 18, maturzystka, policzek, ciemność, prawda

A ona oświetla ciemność
i wbrew wszystkiemu
jest zawsze po jasnej stronie księżyca

nawet gdy w tle
dark side of the moon
pink floyd soundtrack do myśli
na starej kasecie.

policzek gładzony,
koniecznie zewnętrzną stroną dłoni
tak się przyjęło.

prawdą jest dotyk.
i zapalona świeczka,
w płomieniu której
widać półcienie życia.

Kinga ryba, 17, uczennica, moda, satysfakcja, milosc

Mick Jagger
wciąż nie może zaznać satysfakcji

nie pomogła mu
Carla Bruni
ani wydęte usta

masturbacja koncertowa
orgia po pokazie mody

Paul McCartney
śpiewa cicho

love love love

Beatelsi znów wygrali.

Beata M, 21, studentka, miłość, zwierzęta, przyjaźń

nie mam żadnych zwierząt
mimo miłości do braci mniejszych.
najpierw siostra alergiczka
i koledzy, co upijali mi żółwie
do śmierci.

teraz wynajmowane mieszkania.
zaprzyjaźniam się więc z psami
co pilnują podwórek.
ufnie przekładam
przez płoty ręce by pogłaskać.

pies jedynej kobiety
traktuje mnie jak kolegę.

nie mam żadnych zwierząt,
a mam ich całą sforę.

Wiola Gie, 23, animator kultury, ciepło, seks, miłość

seks może być miłością.
wystarczy tylko kochać
banalne rozwiązanie
i dość niepopularne
w środku Europy
dwa tysiące dziewięć.
ciepło międzyludzkie
rodzi sie trudniej
niż cesarskim cięciem.
łatwiej się pieprzyć,
łatwiej się bzykać.
wybrałem trudniejszą ścieżkę.

Marta J, 24, studentka, słońce, dzieci, woda

Dzieci potrzebują słońca
dorośli bardziej gorąca
bo w pewnym wieku
rodzi się w człowieku

za ciepłem tesknota
bliskości ochota
ciało przy ciele
rozkosz jest celem

dzieci potrzebują wody,
a człowiek już niemłody
wilgoć wyżej stawia
i w łóżku się zabawia

Aga S, 30, poeta, dotyk woda przestrzeń

2 haiku


Trzy czwarte świata
woda. człowieka takoż
dotyk przestrzeni.


dotyk ma rację
woda oczyszcza myśli
przestrzeń tęsknoty

Paweł K, 30, archeolog, bydgoskie przedmieście, koncert, lato

Lumpeksy i lombardy
wśród pięknych kamienic
Bydgoskiego Przedmieścia
chciałoby się tam żyć.
na razie łatwiej umrzeć
po zmroku.
Koncerty w innych stronach miasta
tu tylko gra deszcz
i nietrzeźwi studenci.
od Ronda Herberta
do tesco
trzydzieści sześć lumpeksów.
Bydgoskie Przedmieście
czeka na lato
by zaświeciło słońce
zmian.

Rysiek, 27, kierowca busa, podróż, kot, piłka

"W osiemdziesiąt światów dookoła dnia"

Zabrane na osiemdziesięciodniową
podróż do kresu nocy.
codziennie. a właściwie co wieczór.
mam dziewięć żyć jak kot,
z czego w siedmiu już popełniłem
samobójstwo
dwa razy ze względu na
miłość do piłki,
a tylko jeden przez kobietę
(do tego siostrę)
gram w klasy z życiem
i zbyt często przegrywam.
Horacio Oliveira zgubił Magę.

23 grudnia 2009

Magda B, 24, psycholog, bynajmniej, horyzont, kocha

Poszerzone horyzonty
książki i narkotyki
i osoba, która kocha
(inspiracja codzienna i wieczna)

Poszerzone myśli
przeżycia bynajmniej niejednorodne
osoba, która kocha
ogłasza piękno

22 grudnia 2009

Sara K, 17, uczeń, cukierek, ładnie, słonecznie

jest nam cukierkowo.
daję słowo.
jest nam ładnie
tak właśnie dokładnie
jest nam słonecznie
bezpiecznie

w meczu z życiem
wygrywamy trzy do zera

Baś Z, 24, studentka, śmiech, niezależność, swoboda

niezależnie od tego
co i jak.
będziemy.
mimo ograniczenia swobód.
czujemy się najswobodniej
przy sobie.
jesteśmy zależni od siebie
naczynia połączone
penisem, pochwą i myślami

śmiech piękna
piękno śmiechu

Tomasz b, 25, student, amfetamina,apokatastaza, readymade

Piekło uciekło
i jest puste
totalna apokatastaza
(mimo ateizmu)
szybciej niż po amfetaminie
zrozumiałem czyściec
readymade dla agnostyków

nieodpalone ognie otchłani
wzięliśmy do grilla

Joanna von Mruff, 26, freelancer, snieg noc czekolada

W końcu spadł śnieg
i może white christmass
nie będzie tylko w piosenkach
w nocy bezpieczne minus dwanaście
daje nadzieję.

objedzeni świąteczną czekoladą
oglądamy prognozy pogody
i odrzucamy myśl o odwilży

Anna P, 18, uczeń, uścisk, śmiech i letni, ciepły wieczór

To był letni, ciepły wieczór
i uścisk dłoni,
od którego wszystko się
zaczęło i chyb anie skończy

pamiętam, że opowiadałem
wtedy dowcip
i twój zaraźliwy śmiech,
który podkreślił piękno.

Pamiętam każdą chwilę
i czekam na kolejne.

Cerveza, 21, obibok, piwo, pizza, lenistwo

Dzień taki,
że nie chce być się nawet
leniwym bardziej niż pierogi

O pietnastej czwarta butelka piwa
i pizza z dostawą
do domu
bo nie chce się nawet wyjść.

Dzień, gdy nawet
postawienie kropki
jest wysiłkiem większym
od wierszy

Mariusz N, 26, analityk, pupa, dobry obiad, taniec w mieszkaniu

Ona tańczyła dla mnie
pięć minut przed tym wierszem
stanął wtedy czas
i penis stwardniał
brzydkie mieszkanie
idealny taniec
perfekcyjne trzęsienie pupą
warte mszy
a nawet dobrego obiadu
bo przecież ona
nakarmiła myśli
pięć minut przed tym wierszem.

Kuba Sz, wyuczony, mosh,riposta, galaretka

Będąc ciągle
pod naciskiem

(presja społeczna, presja sukcesu)

Rozpychamy się pięściami,
życiowy mosh.

Wierni twardemu rdzeniowi

Stoimy nieugięci

a oni trzęsą się jak galareta.

My mamy
riposty myśli
riposty ciosów.

Dzieci z różnych ulic
Osiedla bez prze- i przyszłości.

Gold Pudel, 3 ryby

Złowiła pstrągi, tęczowe do tego
w zimnym strumieniu
stojąc na kamieniu
była tam ze swoim kochanko-kolegą

Złowiła szczupaka o 4.15
nad ciepłym jeziorem,
a zęby miał spore.
Się przyśnią, gdy zaśnie.

Chce złowić merlina
lecz to nie te akweny,
a to nie jej wina

to z kaską problemy
więc teraz nad pracą się ona głowi
zarobi, wyjedzie, zanęci i złowi

Agnieszka B, 33, malkonentka, wolność, przestrzeń, ciepło

Potrzeba przestrzeni
ucieczki od siebie
I w takiej potrzebie
chce życie swe zmienić

Potrzeba ciepłoty
Czystej i uczciwej
szukanie szczęśliwe
prawdziwej istoty

I wolność zdobyta
z trudem niemałym
tajemnica odkryta

że świat jest wspaniały
w dystansie znalezione
rzeczy nieodgadnione

Marcin S, 20 student, muzyka, miłość, przyjaciele

Przy ciele
Przyjaciele
Najistotniejsze
są rzeczy pierwsze
oprócz miłości,
bo za nią pościg
ostatni się liczy
wygrany wykrzyczy,
że będzie do końca
w promieniach słońca
w muzyce oddechu
w spełnienia uśmiechu

Matylda H, 28, specjalista-turysta, podróż, słońce, sen

Podróże
nieduże
do wnętrza
serca.
słońce zaszło
myśli natłok
on i ona
są ponad
problemy.
wiemy,
że we śnie
podróże bezkresne.
oni.
w swej woni
szczęście skroni

Bożena A, 50, Managing director, morze, ciepło, dotyk

dotyki są prawdą
jedną z niewielu
sms kłamie
słowo kłamie
opuszki i linie papilarne
nie potrafią
przekazywać ciepła gdy go nie ma

„więc dotknij mnie
w najbardziej martwy punkt
dotknij mnie w serce
i ożyw.”

powiedziałem półtora roku temu
po przepłynięciu paru mórz łez
bardzo rozpaczliwym stylem.

I żyję

evi g, 23, studentka, muzyka, gorąca czekolada, noc

gorąca czekolada
do tego muzyka
pieszczoty języka
dobrze się składa

siebie rozbieranie
magia intymna
więź niezwykle silna
sensu dotykanie

czekolada gorąca
zapachy się mieszają
ona jest nęcąca

oni się kochają
tylko noc słyszy
zakłócenie ciszy

Filip L, 23, student, Misiu, Patison, Prosiaczek

Mały misiu
dał jej pysiu
Patisony
z każdej strony
a prosiaczki
lepią znaczki

( o cholera
znów dopadł mnie sen copywritera

Daniel K, 19, jeszcze uczeń, miękko, ciasno, ciepło

miękko
dotknąłem
przyjąłem
piękno

ciasno
wchodzę
dochodzę
zasnąć

ciepłota
jej ciała
ochota

wspaniała
chcę jej
więcej

Zuzanna, 28, prawnik, czekolada, rozmowa przy kawie, czytanie gazety

kupiliśmy czekoladkę z orzechami
zostaniemy dzisiaj w nocy sami
zdecydowanie będziemy nieubrani
na podłodze spodnie oraz stanik

by nie zasnąć wypijemy kawę
porozmawiamy sobie przy niej nawet
najpoważniejszą nawet sprawę
przekujemy w cielesną zabawę

następnego dnia przeczytamy w gazetach
że wobec sąsiadów popełniony został nietakt
nagłówek „czemu tak krzyczała kobieta?”
tylko my wiemy, że to była podnieta

Anna S, 31, fotograf czekolada, wiosna, kotka

wiosenna sukienka
zakupiona wczoraj
(minus 14, śnieg itp.)
byś była bardziej moja
ruchy kocicy
potrzeba pieszczot i ocierania
się o banał
pisząc o czekoladzie
mam na myśli
tylko twoją słodycz
o biało-lepkim kolorze
najważniejsze kalorie świata

wiosenna sukienka
na zimowe wieczory
w mieszkaniu z jesieni PRL
lato za dokładnie
pół roku.

Marcin K, 24, dziennikarz muzyczny, pończochy, muzyka, motyle


….She's wearing stockings, but I'm a gay...
z piosenki amerykańskiego nieistniejącego zespołu emo – Dark Sad Butterfly


lubię jak spod sukienki
długiej dokładnie jak być powinna
wystaje koniec pończoch
motyle w brzuchu
podniecenia. Lubieżnie mi
rozsunąć nogi i być
w środku
wewnątrz.
Muzyka krzyku
na słodki finisz

21 grudnia 2009

Kaha T, 28, sama sobie sterem, jedzenie łóżko taniec

(haiku)
Zjedzmy się tańcząc
łóżkowe tango sensów
reszta jest ciszą.


Rym.
tańczymy
tańczy my
do uszka
szeptane do łóżka
zdejmiemy ubrania
zdumieni od rana
jemy
jest my.

OleNka D, 26, projektantka, miłość winko taniec

Pijemy winko
z rozkoszną minką
tańczymy tango
z życia kochanką

taki wieczór.

miłość to sprawia,
że się nie zjawia
u nas nuda
takie to cuda

takie życie

Artur R, 20 z hakiem, zawód życiowy, na, literę, el

na literę el

Lubieżne Litery.
Listy Liryczne.

Lipcowe Libido
ladacznice, lesbijki
Lubisz ludzi?
Lepiej lub.
Lampy luksusu
Lokale.
Lipcowe libido

Leśne lizanka
lica lśnią.

Emi S, 27, studentka, cisza, spokój, sen

Uspokoić
ukoić
myśli. w ciszy
przyszyj
mnie. do siebie
sennie
przyjemnie
się robi
nam
trwam
trwasz
twarzą w twarz

Helga J, 27, belfer, prada, prado, parada

Parada równości
tych co w Gucci i Versace
w niezwykłej jedności
tak to sobie tłumaczą
są też
w Pradzie
sprawa to jest znana,
że gdy ma być mowa o ogładzie
to ktoś włoży Dolce&Gabbana.
Idą w stronę muzeum
madryckie Prado wita
idą, śpiewając Te Deum
z imprezy prosto, więc świta

Helga J, 27, belfer, hieronim bosch, magia, detale

W detalach
cała
magia mistrza Hieronima
od lewej praprzyczyna
edenu.
czemu
nas tam brak
życia smak
z prawej wrak
piekło
się wściekło
w tryptyku.
narkotyków
tych najcięższych
ogród rozkoszy ziemskich
nagości
czekają na gości
boję się ptaków.
wśród znaków

bosch? to ten od wiertarek?
powiedział murarz poprawiając zegarek

a ja na kolanach
przeżywam zmysłowy dramat.

19 grudnia 2009

Helga J, 27, belfer, (zimny) Lech, (za darmo do) Czech, Rus(tykalny)

Zimny Lech, zimny Jarosław
dobra seria snajpera poszła
zimne bliźniaki. znaczy trupy
świat przestaje byc do dupy.

do Czech za darmo się wybiorę
uczcić tę śmierć. wiem, to chore
zrobię to w stylu Rus-stykalnym
wódka, ogórek i jointa spalmy

Joanna S, 25, studentka, muzyka, seks, taniec

Muzyka wnętrza duszy
Jej nie słyszą uszy

Ale przenika
wnika

aż taniec myśli
szczęścia wyścig

seksu muzyka
mistyka języka
ochoty
pieszczoty

to jest.

Izabela K, 35 projektant, czekolada, zainteresowanie, niedziela

Niedzielny cmentarz
zamiast kościoła
zamiast Boga Ojca

Odwiedzam ojca,
który był jak Bóg

połowę zainteresowań
mam dzięki niemu,
drugie pół
jemu wbrew

na cmentarzu
palę papierosy
i jem czekoladę
jak on.

Anna P, 44, właścicielka Mufki, kantata, morze, przytulanie

Wyśpiewał jej miłość
do ostatniej kantany

a ona niestety
głucha jak Beethoven

więc postanowił
pokazać jej ocean

ona niestety bała się morza

poszedł po najmniejszej
linii oporu.
przytulił.
wystarczyło.

Julia P, 13, uczennica, Miłość, rozmowa z przyjaciółmi, szum morza...

W rozmowie z przyjaciółkami
łatwiej jest powiedzieć prawdę,
że uczuciowe dopadło tsunami
i życie odtąd będzie stadne

że morza szum i serca bicie
to przyjaciółki już wiedzą
a on w permanentnym Tobą zachwycie
obawy niedługo go zjedzą

miłość najtrudniej raz powiedzieć
a potem już z górki zjedzie

Magda S, 36, nauczyciel, ogień góry snieg

Masz ognia
zapytałem pijaczka
gdyż zapomniałem porfela
a chciałem palić.

z góry założyłem, że ma
przecież każdy pijaczek pije

szczególnie gdy śnieg.
zawsze to jakieś ciepło

nie miał.
odszedłem
w podróż do kresu nocy

bez nikotyny.

Ewa I, 22, studentka, czekolada,kawa,plaża

Się rozmarzam
Się rozmnażam
plener plaża

w niej
przyjemnie
niemniej

kawa
stawia
na nogi
nałogi

czekolada
biesiada

rozmożony
u boku żony

Piotr N, 20, student, siekiera, kakao, kutafon

W ofercie orange pop zetafon
dobra nokia za złotówkę
więc na moją skromną główkę
kupić może każdy kutafon

nawet gdy siekiera w głowie
tylko trzy komórki szare
to miast jeździć starym starem
kupuj nokię - tobie powiem

tańsza nawet niż kakao
ma aparat, zrobisz zdjęcia
a gdy tego tobie mało

możesz pewnym być - z przejęcia
twoja żona - kutafonka
z chęcia chwyci cię za dzwonka

Anna B, 26, niedoszła psycholożka, noc, porcelana, turkus

Noc granatowa
i turkusowe oczy. wpatrzeni
w siebie. ona i on.
niekoniecznie z jednej bajki
ale i tak szczęśliwi

związani, bardziej przy niż
przeszłością
i mimo, że
na początku jak
dwa słonie
w składzie porcelany

to teraz posklejani
silniejsi.

noc granatowa
turkusowe oczy

kurtyna.

Jan K, 22, student, RTV, niekonwencjonalność, egoizm

A on pracuje w RTV
gdzie indziej go nie chcieli
do media expert z łaski wzięli
największą z życiowych pał

A on kiedyś uważał, że
jest niekonwencjonalnym didżejem
i teraz każdy się z niego śmieje
a on nadal kobietki łże

bo egoista to z niego jest
w centrum uwagi kretynek
na szlaufy istny to pies

obietnic nie popiera czynem
a on pracuje w RTV
choć kiedyś pracy chciał w TV

Iza t, 28, artystka, spokój ciepło miękko

3 haiku


Spokojnie. mam czas.
tylko Ty na zegarku
budujesz sensy

...............................

Ciepło to Ona
Ciepłotą Ona. zawsze
nawet zimowo.

...............................

Miękkie dotyki
twardego członka ruchy
wilgoć rozlana

Wiktoria Sz, 22, studentka,czekolada, ciepło, miękko

Jajka na miękko,
potem czekolada na gorąco
idealny poranek. po zarwanej
nocy. miesza się mleko
i co wczoraj się miesza
jajko na miękko,
potem dla odmiany kawa
(ciepła. zimną piją tylko
nieudani poeci. fuj!)
jajka na twardo
herbata z lodem.
idealny wieczór.
po dniu rozerwanym.

Piotr B, 22, w drodze, film (obrazy), pościel, jego skóra

On mógłby mieć wszystkie
kobiety powiatu.
w każdym razie te wolne
i całkiem atrakcyjne
idealny amant z
doskonałego filmu.
w pościeli, toaletach
i na podłodze
mógłby je pieprzyć.
mogyłby czuć jego skórę.
lecz...
on woli być pieprzony
obrazy dozwolone od lat
osiemnastu.
małe gejowskie kino
Jarman w repertuarze.

Joanna 29, redaktor, śmiech przyjaźń mama

Mama - Mamie mej, Marii R.

Mamo, na Ciebie mogłem liczyć
Mamona. Ostatnia deska ratunku
bym miał gdzie spać gdy zbłądziłem
kupiony nie raz bilet powrotu
syna marnotrawnego. mało strawnego
co przyjaźnił się w dzieciństwie
ze Zbyszkiem z Bogdańca
i Panem Samochodzikiem.
tu następuje śmiech,
płacz był wcześniej.

Szymon M, 16, uczeń, książka, spokój, sowa

Przeczytaj mnie
Od deski piewszego łóżeczka
po grobową.
Książka życia bardziej
adresowana niż telefoniczna.
kryminał z dwoma zbrodniami
i jedną jedyną próbą morderstwa.
przeczytaj mnie
spokojnie. chociaż happy
end to chyba nie tutaj.
a i częściej nade mną
sępy niż sowy.

17 grudnia 2009

Arkadiusz Hapka, 28, promotor dualcity, kultura, metropolia

z mózgu do nrd
jedzie się autobusem. tak najbliżej
przez fordon.
i mimo że elana
nie kocha zawiszy. i vice versa
polonia-apatora

to jest dualcity.
miasto jednej rzeki i paru dopływów.
kultura spotkania
tego co niemożliwe.

z pilona do estrady
jedzie się pociągiem.
tak najbliżej. przez solec.

metropolia powoli
buduje się i wchłania
enerdowski mózg.
pod aniołem schizmy.

be_wu, 31, nauczyciel, winyl foks czekolada.

niewinni czarodzieje kiedyś
niewinni kaznodzieje dzisiaj
od jazzu do Foksa prowadzi
wyboista droga cierpień.

stare winyle pachną
lepiej od młodych kobiet.
czekolada gorąca
jak usta kochanki.
koniecznie nie mojej.

Grzegorz g. 30, geograf, komin rury industrial

kominy nad miastem
które miało być moje
a nie jest.
wypluwają z siebie
dym strudzonych pracowników
zakładów chemicznych Soda Mątwy

na rurach fabryki ogrzewają się bezdomni
zawsze to jakieś ciepło
niefioletowe.

nieidealny pejzaż dziwnego miasta
do którego sountrackiem może być tylko industrial

Justyna G. 41, tłumaczka dusz-obcowanie, bez-słów--rozmawianie, seks

Niestety nie wierzę w jedynego Boga,
Ojca Wszechmogącego,
Stworzyciela nieba i ziemi,
ani w drugiego ani trzeciego

co przez Niego wszystko się stało.
nie rozmawiam bez słów z kimś kogo nie ma
zostawiam to na Ciebie.

nie wierzę też w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela,
który mówił przez proroków.
prorokom też nie wierzę.
obcowanie z duszami zostawiam
na wspomnienia ojca i prababci.
wierzę w jeden święty powszechny seks między nami
i tylko między nami.
ten co jest kochaniem.
Amen.

14 grudnia 2009

Jeremi P. 10, uczeń, wolność, wakacje, straciatella

warto zapamiętać wakacje
nawet czarno biało
pod warunkiem że to
straciatella jako
główny motyw wspomnienia

i wolność od tego co trzeba
i na którą
i zebrane kamyki na plaży
bo plecak nie może być
zbyt lekki
jak życie.

Karolina Kubik, 25, poetka, otoczaki, roztocza, bokobrody - sonet.

w dawnych czasach, bokobrody były jazzy
podobnie jak surdut - Dehnel byłby wniebowzięty
zaczął by tworzyć coś więcej niż smęty
i uciekłby od niezrozumienia rzezi.

w dawnych czasach nie myślano o roztoczach
i gdy zjadały te pajęczaki naskórek
nie przejmowano się tym w ogóle
po prostu drapano się w okolicy krocza

w dawnych czasach prano na otoczakach
kamień był lepszy nawet od pralki
poeci byli gwiazdami - aż taka draka

teraz poeci zbierają na nike
albo na Kościelskich nagrodę
i w wierszach leją kosmicznie wodę.

9 grudnia 2009

Natalia Kacper M.27, smakosz życia, słońce, całus, mrowienie

i gdy
całuje ta jedna
jedyna osoba
ta która powinna

mrowienie na podniebieniu,
gęsia skórka
i cały drży
kosmos tymczasowy.

z planetami jedynych oczu
i słońcem chwilowym
które oślepia

wszystko co było
dotychczas
nieważne.

Marcin, Zeli, 23, student,wiosna kobieta powietrze

i czekać
na to kiedy odkryją siebie
trochę więcej kobiety
spódniczki i pończochy
nie lubią ziomowego powietrza
ja tak

więc czekam wiosny
by było wilgotniej
w myślach.

Olga, 20, siężyje, pociąg, wino, spotkanie

ostatnio częściej pociągiem niż stopem
zima odstrasza od stania
a lekarstwa droższe od biletów.

mniej spotkań
bo do ludzi w pociągu
odzwywamy się rzadko
i oni jeszcze rzadziej.

spokojnie pijemy wino po drodze
z miejsca które tymczasowo jest domem
do miejsca które może kiedyś będzie domem
bardziej czasowo.

Ewa P-B, 29, grafik, słodycze,mizianie, 10 piętro

wszystko co najważniejsze
dotyk ukochanej na opuszkach
mizianie w okolicach uszka
bycie w sobie zawsze pierwsze

wszystko co jest pieszczotą
od czasu do czasu werbalną
czasami dotykowo banalną
słodycz czysta. chodzi o to

by zawsze być na najwyższym piętrze
czy to dziesiąte czy dwudzieste drugie
napisane dla jednej jedynej wiersze

być w twoich myślach najbardziej lubię
wszystko co z nią jest związane
jest ze szczęścia utkane

8 grudnia 2009

Jola Z-W,36, dotyk, słowa, oddech

Dłonie tańczą we włosach
oddawanie namiętności
to co najważniejsze
YES WE CAN.
Kochać i być.

Sensem tego co ważne
łaknienie spełnienia
opisy marzeń.
wybraliśmy bycie
artystami codzienności.

Od płuc po usta
doskonałe podmuchy
doskonałego życia
erogenne powietrze
całuje we włosy
hipotetycznie jest szczęście

Kate E. 38 , wolny wiatr, muzyka, glina

ulepieni z jednej gliny
powiedziałoby się
kubek w kubek. uzupełnieni
dopełnieni i spełnieni
mimo innej muzyki w życiorysie
filmów i książek
nawet nałogów. dorosłe dzieci.
z rozwianymi od wiatru płaszczami
spacerują nawet w ciszę.

7 grudnia 2009

Kinga S. 21, studentka, seks, słońce, kokos

ko ko ko ko
chasz mnie?

kokosowe ciastko zjedz

a nie tu takie pytania
poważne niestety jak ty

jest seks i to ma wystarczyć
do tego przecież rozmawiamy
poza tym jestem feministką
inżynierką i to ja wyznaczam
co
jak
gdzie
kiedy
dokąd
dlaczego

a co najważniejsze z kim.
ze mną. i się nie jąkaj.

mało słońca w grudniu
więc proszę ciebie
zapal światło.
zrób kolację.

przytul.

zjadłeś kokosowe ciastko?

ok. kocham Cię.

Elka K. 39, dziennikarz, kołdra, tango, mech

wolny, wolny, szybki, szybki
noga na udzie
pan prowadzi
milonga gęsta od dymu
wolny, wolny miękko jak na mchu
otuleni sobą
kołdra pożądań
wolny, wolny
szybciej, szybciej
w niej.

Sara M.studentka ASP, 23, zapomnienie słodycz wspomnienie

zapomnieć się w dotykach
tak mocnych aż grzesznych
zapomnieć o wstydzie
czuć tylko
swój zapach, czysty feromon
potu zlanego w jedno
czuć slodycz śliny
smakowany podnieceniem
wyjechać z miasta
powiedzmy na plener
wspominać kształty
szukać ich w chmurze.

Natalia P, 24, robaczek, ślub, świstak

wyjdziesz za mnie mój robaczku
daję Tobie bukiet z maczków
czy nastąpi ten nasz ślub
potem miłość aż po grób?
domek śliczny, dwójka dzieci
piesek, kotek, bocian leci

ona na mnie sobie zerka
świstak siedzi i w sreberka...

Natalia E. 23, student, lenistwo, relaks, przyjaciółki

zrelaksowani bo
boskie lenistwo
pozwoliło zrozumieć
własne bicie serca

cisza. słychać
wiatr
i jak
rośnie trawa
przyjaciółki patrzą na siebie
głaszczą po policzkachto nie brokeback mountain
to normalne
tak mówią.

Maja SZ, 35, grafik seks, czekolada, słońce

wszystko co chciałem wiedzieć o seksie
nie bałem się zapytać
i nawet sprawdzić.
więc Woody Allen nie ma ze mnie pożytku.

mam okulary, nie jestem ateistycznym żydem.
ateistą chyba tak.
zbyt dobrze zbudowany jak na intelektualistę
na koszulki. zupełnie nie w typie
dziewczynek z liceów i polonistyk.
Boże pobłogosław. mimo że Ciebie nie ma.

Lubię dziwne czekolady. z selerem i boczkiem
a to najmniejsze z moich
popierdoleń

wszystko co chciałem wiedzieć o seksie
już wiem.
może być miłością.

największą pod słońcem.

Anna AP, 36, redaktorka, kawa rano, widok z okna, sms od przyjaciela, czytanie ksiazki

niech będzie pochwalona
Kawa rano ta pierwsza dziewicza
gdy w grudniu jeszcze
mimo poranka jest noc.

widok z okna na latarnie
świecące sodową poświatą
zbyt małą by czytać książkę
wystarczającą by trafić
do czajnika.

niech będzie pochwalona
kawa rano pierwsza.
pospiesznie przeczytane
smsy od przyjaciół z nocy
kofeina stymuluje odpisanie
rzeczy najważniejszych jak sen

niech będzie pochwalona.
kawa ratunkowa jak pogotowie.

świta. niedoczytany rozdział z wieczora
kawa druga.

Katarzyna C, 16,uczeń, uśmiech, czekolada, miłość

kiedy udaję wariata
małego chłopca
to nawet gdy jest jej przykro
to uśmiech rysuję na jej twarzy

mi wystarczy czekolada

taka miłość w której wszystko jest
proste
wystarczy przecież
poudawać wariata
lub kupić czekoladę
i wszystko będzie dobrze

na kwadrans.

Ewelina S. 26, marketingowiec, park, żelki, woda

para w parku. spacery.
szukanie wolnych ławeczek
słońce, śliczny dzioneczek
cud miód do jasnej cholery

woda średniozmineralizowana
pita małymi łuczkami. tak zdrowiej
i jest tu słodko wręcz żelkowo
i tak od samego rana

kontrast by się przydał tutaj
inna ławka. dwóch pijaków
siedzą tam w dziurawych butach

piją nalewkę o żołądkowym smaku
jeden z nich na parę popatrzył
to mój synuś - i zawył z rozpaczy

Marta N. socjolog pracujący w marketingu, czekolada książka dotyk

zostaw na mnie swój
dotyk
aż do samego rdzenia
to piękniejsze niż w książkach
esencja istnienia

zostaw mi na wargach swój smak
to smaczniejsze niż
czekolada
wypiłem twoją wilgoć

ugasiłaś pragnienie

Patryk P, 20, wolny, hedonizm, uczta, narkotyk

niektóre relacje
stają się mechaniczne
do punktu w którym
jedynym soundtrackiem

może być Das Model Kraftwerku
zapętlony do narkotycznego opętania
i uczta cielesno bolesna
wbite zęby w stopy
fetysz
kobiety
hedonizm
dłoni

fisting duszy
Sie ist ein Modell und sie sieht gut aus

Karolina M. 21, wolny, wolność, równość, braterstwo

z Liberté, égalité, fraternité
zostało merde

niebieski czerwony i biały
zlały się w szarość
wolność ograniczona paragrafami
równość przywilejami
braterstwo egoizmem

Marianna pokazuje cycki i wytyka
język

wiwat rewolucja
Danton ładnie wygląda na koszulkach

6 grudnia 2009

Kamil Wnuk, 29, artysta, masturbacja, samoświadomość, negacja

zanegować interpretację
przykazań
(nie mówiąc o domniemanym autorze)
i uprawiać seks
z samym sobą
turbulencje odlotu
masturbacji
pełen katalog
wyobrażeń

samo się stało
biała ciecz ubijana
do powtórki
mama nie wejdzie
tata nie żyje

ręka jest czuła

sam siebie gwałcę
świadomy siebie

Katarzyna G, 27, pracowniczka trzeciego sektora, seks, jedzenie, muzyka

Pasja znaczy cierpienie
stąd zakończenie wielkiego żarcia
wśród seksu na samochodowych oparciach
wyniszcza wszystkich jedzenie

to była orgia. totalny hedonizm
dużo wina, muzyki, mlaskania
kurwy, pełności żoładek doznania

ja także kocham seks i jedzenie
lecz staram znaleźć się środek złoty
lecz w środku czasem z utęsknieniem

rodzą się orgiastyczne ciągoty
na szczęście nie mam tyle zasobów
więc zjadam wtedy kubełek lodów.

Karolina Wilk, 26, pedagog, autostop, malinka, 20 złotych

zostawiona na szyi malinka
i nieodanne 20 złotych
on pojawił się raz
i koniec historii.
odjechał autostopem
by mieć więcej
na kolejne wódki

nie sposób nie patrzeć
na niego wilkiem

podobno się zmienił
nie robi malinek
i pije za swoje

Magda A, 20, studentka, nadzieja,oczy,niespełniona miłość

Mamy siebie, to powinno wystarczyć
za wszystko czego dotychczas
brakowało, to ten jest czas
gdy świat jest najwięcej warty

Mamy nadzieję na czas przyszły
Ufne spojrzenia w oczy
Razem mamy chęć wkroczyć
w miejsce, gdzie smutki prysły

niespełnione miłości nie były miłością,
istnieje tylko to, co spełnione
czasem przeszłość jest w gardle ością

to co było, nieważne, skończone
odgrodzeni od tego murem siebie
odnaleźliśmy przyczynę i potrzebę.

Szczepan, 28, ziom śmiesznego ludzika, skały, muzyka, pieniądze

Wspinam się na jej
piersi
idealne skały podniecenia
wycieczki do wilgotnej jaskini
nie da się kupić za
żadne pieniądze
muzyka potoku śliny
szemranie
słów najważniejszych

Irmina, 22, pociąg, dźwięk, cisza

Dźwięk
pęk kluczy
jak dzwon
otwarte drzwi do
jej serca i cipki
cisza sza sza.

zmiana dekoracji
pusty przedział
w pociągu dowolnej relacji
ważne, że w międzyludzkiej
dźwięk
stukot kół
tłumi krzyk

folja, 22, brokat, spanie, noc

Na noc obsypana brokatem
specjalne wyjście na miasto
to ona jest miasta gwiazdą
największą. słuchajcie zatem

opowieść o nie-do-końca-spełnieniu
bo chociaż ma uwielbienie tłumu
i nie brakuje jej rozumu,
to są luki w jej natchnieniu

miłości na noc tylko jedną,
nie umie znaleźć przystani
i tutaj znajduje się sedno

zbyt często trafia na drani
przyciąganych przez jej walory
czasem uroda to problem spory

Daniel Le Daim, s1, pobożny, chłopiec, internet

Mimo, że w życiu ostrożny
to nie był zbytnio pobożny
ot, niedzielny kościółek
paciorka nie było w ogóle

mówiła babcia mu, trwoga!
i kryzys na giełdzie na boga
została nam tylko modlitwa,
o odkupienie to bitwa

więc talent do internetu
chłopiec w pobożność przekuł
i stworzył taki portalik
gdzie kupisz srebny medalik

lecz przyszli hakerzy
i mimo, że chłopiec wierzył
to jest na stronie nasza wiara
pornografii istna chmara

WG, 28, wolny, wieczór, szum, dotyk

Dotykaj mnie dokładnie tak jak wtedy,
gdy byliśmy trzeci raz wspólnie pijani
pierwszym zakochaniem wtedy zaczarowani
poznawaliśmy strefy erogenne i potrzeby

szumiał w głowie alkohol, miłość szumiała
nigdy nie zapomnę tych sierpniowych wieczorów
przenikał Twój zapach do moich porów
eksplorowałem dokładnie mapę Twego ciała

teraz się znamy już prawie na pamięć
lecz nadal kiedy patrzymy się w oczy
oderwani od codziennej rutyny zajęć

umiemy nadal siebie zaskoczyć
dotykamy siebie nadal z pasji pierwszej
jesteś najdoskonalszym wspólnym wierszem

Łukasz Z, 26, reżyser, langusta, słońce, spokój

Czasami spokoju potrzeba największa
wyciszenie zupełne duszy
nigdzie nie chce się ruszyć
i nie chce się nawet napisać wiersza

ostrygi, langusty i inne owoce morza
do tego białego wina dwie butelki
od tego alkoholu szum w głowie niewielki
ugaszone pragnienie i mentalny pożar

Twarz otulona przez promienie słońca
problemy rozwiązane jak sznurowadła
wszystko dąży do szczęśliwego końca

posłane klęski do wesołego diabła
I można spokój znaleźć nawet w hałasie
odkryć siebie samego w odpowiednim czasie

5 grudnia 2009

Krzysztof, 24, robaczek, szczęście, miś

Robaczkiem bywam czasem
(to metafora tylko)
lecz trzymam wtedy klasę
przyglądam się motylkom
bo jeśli gąsienica
się może przepoczwarzyć
to co to za różnica
że mi to też się zdarzy

na szczęście chwilę potem
to w misia się przemieniam
i gdy złapię ochotę
to wdzięki jej doceniam

Monika L, 26, studentka, dotyk, smak, słuch

dotyka
wnika
we mnie
przyjemnie
smakuję
czuję
rozkosz
bosko
słyszysz?
z ciszy
pulsacja
racja!

Adam, 20, człowiek,spokój, natura, wolność

Odwieczna walka, natura
w drugim narożniku kultura
bokserski ring to świat
przyroda versus bat.
Spokój! szalikowcy ekolodzy
trzymajcie nerwy na wodzy
wolność wyboru istnieje
i tak na świecie się dzieje
jest postęp obok roślin
rzucone zostały kości.

Krzyszto P, 33, technik-ekonomista, piersi, tyleczek, pocałunek

Obojętnie, z której strony
chcesz jej.
pragniesz jej.
szukasz jej.
piersi. dumny przód
tyłeczek - dobry tył.
skomlesz o pocałunek
używając dużej liczby
słów
a chodzi o jedno.

Bartek A, 21, elektronik, koszykówka, chillout, wojsko

Wyluzowanie, czillaut zupełny
odpływasz w sposób bezczelny
papierosy palone dla przyjemności
rzucone życiowe kości
pełne krycie boiska
koszykówka do ostatniego gwizdka
wojsko na ciebie czeka
porzuć troski, nie zwlekaj.

4 grudnia 2009

danielski p. 28 fajka szwęd gruda

z miejsca na miejsce
z kraju do kraju
permanentny szwęd
ucieczka od
i do.
różne banderole na papierosach
fajka za fajką
bo kiedyś trzeba umrzeć
i znaleźć w końcu
miejsce na grób
wtedy spokój
przysypany grudą chociaż jedną
z miasta na soli.

koniec szwędu.

Małgorzata Kucharska, 25, logistyk strach, nakaz, samochód

nakaz moralny - dotykanie doskonałości
estetyczna eksploracja tego co widzialne
i jakkolwiek może się wydać to banalne
nie da się zrobić tego bez miłości

strach przed zakończeniem
tego co z takim trudem zdobyte
mimo przeciwności. zabite
wszystkie wątpliwośći. istnienie

i mimo że nadal nie ma samochodu
i że raczej braki niż nadmiary
to nie zaznaliśmy nigdy głodu

i nigdy nie stacimy wiary
że się to wszystko kiedyś zwróci
i los na lepsze się odwróci.

Kasia R,25, kucharka, mój potwór, pocałunek, szeptanie

wyszeptała moje imię
tuż po przebudzeniu. jeszcze
senna. poranne dreszcze
zawsze czuję to przy niej.

to mój potwór z fajnej opowieści
taki potwór do tulenia
co w księżniczkę się przemienia
po wpływem miłosnej treści

pocałunek przebudzonej
pocałunek prosto w uszko
cały dzień więc myślę o niej

(a wieczorem będzie łóżko)
potem krzyk lecz z przyjemności
orgazm do najgłębszej kości.

3 grudnia 2009

Adam, 24, Iza, motoryzacja, Kołobrzeg.

fanki samochodów mają się tak do fanek poezji
jak focus RS do sonetu.
czyli nijak. nie da się porównać
poezji do motoryzacji.
a jednak zwiedzając kolejne samochody
przywilej autostopowicza
wymyślam kolejne wiersze.
zamówienie od Adama dla Izy
albo tak po prostu.
zwyczajnie.
droga na Kołobrzeg
jeszcze mnie czeka.

Marcin W. 22, student, Ewa, Piękno, Ukraina

Ewa - jak na pierwszą kobietę przystało
gdy jej innych owoców było mało
zapragnęła jabłka
i tutaj zagadka?
Co się stało?
mało.
Bo Bóg umarł przez Nietzchego
dlatego
nic im nie groziło
się zrobiło miło.
Na Ukrainę wycieczka
od trosk ucieczka.
Piękno
choć pękło
lateksowe wdzianko
będzie skrobanko?
Nie. ona urodzi
jej dziecko nie szkodzi.

kołysanka komedy
przypasuje od biedy

Grzegorz 37, historyk, ciechan, trawa, zabawa

życie niepasteryzowane
naturalne szczerze
po paru ciechanach
leżąc na trawie w przydomowym
ogródku
nachodzi człowieka reflakcja
że zabawa to odmienna forma
pracy
życie niepasteryzowane
naturalne świeże
jak oddech pierwszej miłości
mimo że to ostatnia

Rymika M, 19, studentka, seks drugs rock'n'roll (jakie to pretensjonalne)

w życiu trzeba spróbować wszystkiego.
no może nie dożylnie moi drodzy
zachowajmy układ krwionośny
na żyletki.
ona jest my perfect drug
więc oszczędzam trochę
na dilerach.

jakie to pretensjonalne
koniecznie przyspieszyć życie
rock'n'rollowe niespełnione marzenie
choć przez półtora roku darłem mordę.
pare koncertów i autografy na piersiach

seksu było mało, bo akurat walczyliśmy z seksizmem
i średnio wypadało.

w zyciu trzeba spróbować wszystkiego
więc od jakiegoś czasu
próbuję żyć normalnie
nawet wychodzi.

Rafał,27,intelektualista żona, jedzenie, czytanie

w pewnym wieku wypada mówić
żona zamiast dziewczyna
ja jestem pomiędzy
słowami obydwoma. stan
przejściowy.
ale czytamy te same książki
i nawet w kinie odwracamy wzrok
i przysypiamy w tych samych
momentach.
w pewnym wieku wypada
przestać zamawiać pizzę
i w końcu nauczyć się gotować
prawdziwe jedzenie
to już mam.

jestem gotów na USC.
ona jeszcze nie.

kot Depresja z bloga :) 3,5 Z pogardy dla czytelników.

mrrr
mrrr
wrrr
poezja konkretna na sofie
miau.
mmmmmmmiau.
z pogardy dla czytelników
oddajemy klawiaturę kotu
kjsdakjksadjkljdsaeqwe
spacer.
ryba.
sofa
mrrrr
ucz się kocie.

Karolina G, 25, student, gładzenie, mizianie, smyranie

wygładziła wszystkie jego bruzdy
życia i te zbliżania się do śmierci
też.
spotkali się w barze pod solarium
gdzie podobny do poety barman
polewał wiśniówkę.
wygładziła dając w zamian
możliwość smyrania po wilgoci
(miała ładną łechtaczkę)
klasyczna uroda i klasyczne wykształcenie
znała łacinę i logikę.
i znała klucz do jego serca prosty
a jednak nikt wcześniej nie chciał szukać

wesele odbędzie się
tuż potem. właściwie to nawet zaraz.
tylko skończą się miziać.
kamera zbliżenie na nich
wygładzeni jak po photoshopie
piękni ćwierćwiekowi.

Milkae 25, Słońce, zapach, przytulanie

Haiku.

przytulamy się
zapach twojego ciała
to słońce świata.

MP, 26, Format katalogu zbliżony do A5, wizerunek marki, miłość

katalog moich wierszy
mieści się w formacie A5 lub zbliżonym
Banalny zeszycik
z okładką. gładki.

zamówione, podkreślone
słowa od ludzi obcych i tych bliskich
bardziej.

mają mnie za idiotę
niektórzy za
błazna inni
jeszcze za człowieka z sercem

jak na dłoni
(wizerunek marki bardzo niejedorodny)
mam miłość
i piszę.

Bartosz J, 25, typoeta, litery, kreatywnosc, milosc

kreatywni ludzie mają ciężej
gdy nawet osiągają cele
bo chcą więcej i więcej
potrzeba życia na mentalnym czele

litery ubierane w obraz
który jest znowu wizualizacją duszy
miłość - taką drogę obrać
tą najważniejszą osobą wzruszyć

kretywni ludzie wciąż szukają
nie ma nic dla nich skończonego
walczą z natłoku myśli zgrają
i nie daje im spokoju zbuntowane ego

Klaudia E, 20, studentka, sen, lato, sex, akademik, studentka

latem
akademiki stoją puste
niczym niektóre byłe mieszkanki
i tylko pani cieciowa
z panem cieciem
czasem ciećsex
w pokoju sześćdziesiąt dziewięć
i nie wystraszy żadna studentka

pan cieć co prawda głośno chrapie
i zakłóca sen

pani cieciowa marzy o Staszku M.
z czwartego roku
co miał łydki seksowne
zawstydzające nawet Gombrowicza
pan cieć o tym nie wie.

Iwona DA, 24, uczeń życia ,homogenizacja, turpizm, zakochanie

na szczęście jeszcze nie wszyscy
homogeniczni. niektórzy są
kawałĸami owocu w serku
i smakują niejednolicie. inaczej

i zachwyca ich coś innego
to nie turpizm
tylko szukanie ukryte
w
ci
szy
szy
szybciej biją im serca
zakochanym nie tylko w sobie.

Kachna T. 23 kulturoznawca/anglistka stopy, endorfina, miód

cud, miód i orzeszki
pomyślał młody student
cudem było zaliczenie
miodem był miód
orzeszki też
występowały w tej historii
która zaczęła się na mrocznej sali
mrocznego kierunku
a niech to będzie automatyka i robotyka
albo materiały współczesnych technologii

jedyna koleżanka z roku spotykała się
ze starym poetą
który zbyt rzadko miał swoje papierosy
stopy kojarzyły się przed zaliczeniem
powiedzmy z mosiądzem
a nie z paluszkami do pieszczenia
tudzież podbiciem lub piętą

endorfinę wyzwoliło w nim upragnione pięćdziesiąt jeden procent
trzy minus.

cud.

Felicja, 23, student, wszystko co wiem

mało tego się uzbierało
na lat życia tyle
wstyd trochę
wszystko co wiem
kończy się znakami zapytania
bo nie jest do końca pewne

jak narzeczona bez pierścionka

Agnieszka G, 19, studentka, spojrzenie dotyk muzyka

po raz któryś ona
spojrzała na mnie z politowaniem
gdy rano papieros
to było właściwie pół z wczoraj
mogłeś tyle nie palić powiedziała
i niekoniecznie miała ochotę
na dotyk ust.
nie włączyłem muzyki
by zrobić nastrój
zapałki oszczędzam
więc nie miałem czym
zapalić świec.

wybrała naukę zamiast mnie.

2 grudnia 2009

Łukasz, 23, student, muzyka, słońce, błękit

muzyka miasta
rozkosz uszu flaneur'a
słońce przebija się
między dachami by trafić
prosto w serce
bum
na chodnikach grosze
na szczęście
rozsypywane przez
dziurawe kieszenie
muzyka miasta niespodziewanie
staje się symfonią grozy
błękit to ładniejsza szarość
stwierdza cicho
flaneur zmęczony spacerem