19 grudnia 2009

Joanna 29, redaktor, śmiech przyjaźń mama

Mama - Mamie mej, Marii R.

Mamo, na Ciebie mogłem liczyć
Mamona. Ostatnia deska ratunku
bym miał gdzie spać gdy zbłądziłem
kupiony nie raz bilet powrotu
syna marnotrawnego. mało strawnego
co przyjaźnił się w dzieciństwie
ze Zbyszkiem z Bogdańca
i Panem Samochodzikiem.
tu następuje śmiech,
płacz był wcześniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz