23 października 2017

Save a soul ( Regarding my health )

Compliments,

My name is Mrs. Juney Zhang, the wife of late Mr. Thomas Zhang. I have suffered maltreatment and untold hardship in the hands of my late husband's family since the death of my husband with my son and daughter in a car crash. By tradition, all that my late husband had, [wealth] belongs to his brothers/family. And I am to be remarried by his immediate younger brother which I vehemently refused. They have taken all that I suffered with my husband to acquire including treasures, houses and his bank particulars seized by them.

I have suffered cancer of the esophagus for almost 7 yrs now, my health is very bad and the doctor said i have a few weeks to live. My late husband rented a vault and deposit boxes valued at $2.5m with a Security company. It has therefore, become very necessary and urgent to contact someone to help me receive/secure these funds and to use this money to help the needy.

Thank you for your assistance and have a blessed day as I await your response.

Stay blessed.
Mrs. Juney Zhang.

10 grudnia 2016

RE: writer

Hey!

 

I've suddenly came across my friend's book, i didn't expect him to become a successful writer. Please read his book here http://follow.thebookpile.com/lnnww/254

 

marxx

 

From: wierszecsw.publikuj [mailto:wierszecsw.publikuj@blogger.com]
Sent: Friday, December 09, 2016 6:31 AM
To: marxx@gazeta.pl
Subject: Yeah tech that shit in!

 

That fucking sucks. So sorry. Our laws are freaking ridiculous. I feel you on the "legal" meds. Hydromorphone, Oxy, I've been on them all and they are all hideous. I read of another case in Iowa where the guy wasn't even allowed to present medical necessity as his defense. Such a shame. I seriously cannot believe you were searched illegally and the case wasn't thrown out. Our "justice" system is such a mess.

 

 

 

6 maja 2016

25 stycznia 2014

Sprawdź stronę Czeska fotografia

facebook

Sprawdź stronę Czeska fotografia


You shared your email with Czeska fotografia and they've sent you this invitation to like their page on Facebook

Czeska fotografia
.
186 likes · 102 talking about this

View Page
This is Spam
Ta wiadomość została wysłana na adres wierszecsw.publikuj@blogger.com. Jeśli nie chcesz otrzymywać tych wiadomości e-mail z Facebooka w przyszłości, zrezygnuj z subskrypcji.
Facebook, Inc., Attention: Department 415, PO Box 10005, Palo Alto, CA 94303

9 kwietnia 2011

San K. Brytyjczyk, ostrze, biseksualistki

postawmy sprawę na ostrzu noża
jesteśmy biseksualni.
bo lubimy piękno.
postawmy sprawę na ostrzu szpilki.
nie przejdziemy przez oko igielne
do nieba
zostanie nam piekło.
gdzie Brytyjczycy gotują
a Francuzi są armią.

przygrywamy do życia

na ostrzu myśli.

Ola W. muzyka, łóżko, zakupy

pójść do łóżka.
zmęczony zbyt bardzo
na seks. były zakupy
zupełnie zbędne
ale permanentnie aspirujemy
do klasy średniej. więc szukamy
okazji na małże i wino.
choć mogłyby być
chipsy i piwo.

nawet muzyka już
niepotrzebna
pójść do łóżka
by zasnąć w wynajętym życiu.

Marcelina Mazurek, seks, muzyka, taniec

wszystko musi skończyć się
czymś granicznym.
dziewictwo w końcu
pęka w seksie. rzadziej w miłości.
choć często podobne
to zdaje się być.
i muzyka włączona ta sama. i ten
sam taniec palców we włosach
i w niej by rozluźnić.

to nie jest na zawsze.
stracone krwią.

Monika Rz.czekolada,cynamon, świece -sonet

bo przecież cały czas dodaję cynamonu
do ciasta naleśnikowego. by było ciekawiej
niekoniecznie przy świecach.niekoniecznie przy kawie
jest to zaskoczeniem naleśnikowego sezonu

bo przecież lubię rozpuszczać tą jedyną
nie tylko czekoladą w mleku rozpuszczoną
ona potem powoli odsłania swoje łono
dzielimy się potem nie tylko śliną

bo kulinarnie
lubimy rozpieszczać
bo seksualnie
jest nie tylko w wierszach
jedzenie
spełnienie.

8 kwietnia 2011

Daria G, biologia, masturbacja, chemia

moja siostra
bierze ślub w wielkanoc.
jest między nimi chemia
bo i on i ona
studiowali polimery.

ja ostatnio
częściej masturbacja niż
cokolwiek. czysta biologia
higieny psychicznej
potrzeba orgazmu
bo moja partnerka pracuje zbyt długo
więc robię to sam.

znam już wiele aktorek
które potrafią wiele
na zawołanie.

Bursztyn, Imię Artur, pieniądze

bo przecież to kraj bursztynu
choć Amber to teraz
piwo i bohaterka mody na sukces
a nie żywica. bo przecież to kraj
który nie miał króla Artura. Miał inne
imiona i inny okrągły stół.

zdrada zdrada
za ruskie pieniądze tak mówią portale
czarno-czarne choć biało-czerwone

bo przecież to mój kraj.
choć w narodowym spisie
wpisałem tatar.
bo lubię tatara

28 maja 2010

ewa s. 25, bezrobotna, dotyk, szczerość, łzy

uśmiecham się przez łzy
do jej dotyków.
mimo, że przytyłem
to ona udaje, że nie,
że nadal mam 84, a nie 95,
że przytul.
szczerze zakochana
do nieszczerego zachwytu.

Zuzia.N, 28, tajny agent, bezpieka rozkosz wróżki

funkcjonariusz bezpieki
był idolem mojego dzieciństwa
rozkosznie mówił wypierdalać
Franz Linde. Bogusław Mauer.
Najbardziej chciałem wtedy być
byłym ubekiem.
Poszedłem do wróżki.
Powiedziała, że będę pisał
niestety.

Anna De, 27, sprzedawca marzeń, wszystko, nic, muzyka

z wszystkiego lub nic
wybieram trochę
wybieram niewiele ale jednak coś.
nie maksymalizuję.
więc muzyka też raczej
spokojna niż nie
poważna
poważnie milczę.
wybieram coś.

Sebastian 16, zawodowy bezrobotny, pijemy, chodźmy, obecność

Pijemy zdrowie
swoje i wasze
za marskość wątroby
i kaca jutrzejszego
chodźmy na jeszcze jedno
obecność obowiązkowa
my nieobowiązkowi.

Ewa S. 25, aktorka, bez lęku (wolność), lizać, odczuwać (odkrywać, doświadczać, żyć)

lizać życie bezpośrednio
bez lęku i pytań zbędnych
odczuwać spełnienie
doświadczać nieba wolności.
odkrywać co jest ważne
a nawet ważniejsze.

Lidia N, 29, studentka,pomarancza wiosenne powietrze zielona trawa

stara płyta
świat jest pomarańczą
zwłaszcza po południu
chciałbym tańczyć z nią
na zielonej trawie
lubię stare płyty
i wiosenne powietrze.
kontrapunkt z dymu papierosa.
tak.

Lidia N.29, naukowiec, czerwony hamak pełnia wiatr

Pełnia szczęścia
oglądanie
owianej letnim wiatrem
relaks na czerwonym hamaku
dwie butelki wina
i pełna paczka papierosów.
rozmowy o wszstkim
sensowne jak prawda.
Pełnia szczęścia.

Marta W.19, studentka, czekolada, muzyka, słońce

Uzależniony od niej
jak od czekolady
szukam promieni słońca
w jej włosach
uzależniony od niej
i muzyki oddechu
siedzę w pokoju
pełen niepokoju.
czy przyjdzie.

Olga B.19, studentka, muzyka, spokój, budyń

Jednym z moich ulubionych muzyków
był Budyń z Pogodno
paparara. to robi mi
górniczo-hutnicza
orkiestra dęta.
nadęty uspokajam się
nie kajam.
Nie mam na imię Woland.

26 maja 2010

Paulina D. 21, studentka, zakupy, kąpiel w olejkach, zapach


wzięła kąpiel w olejkach
by spełniło się
jeszcze bardziej i mocniej
mimo, że najbardziej
lubię jej pierwotny zapach,
którego nie da się kupić
wzięła kąpiel w olejkach,
ja biorę kąpiel w niej.
 

Aleksandra K. 16, uczeń, pierogi, deszcz, łóżko

zmęczeni deszczem
i spacerem
padliśmy na łóżko
nawet nie po to by się kochać,
bo kochamy się cały czas.
odgrzewane pierogi, nie kotlety
dzielone między nami jak
wszystko

kaśka w, 33, specjalista rozkosz, zapach, ciepło

ciepło jest
bardziej, gdy rozkosz
między nami
jak między słowami
znajdujemy siebie
i swój zapach,
który jest pierwszy,
prawdziwy i pierwotny.

Aleksandra J, 30, ekstaza zapach bezpiecznie


bezpiecznie nawet
w sytuacjach skrajnych
jak ekstaza po ekstazie
kac wspomnień
zapachu orgazmu.



Krzysiek, 20, student, wielka miłość bezradność i załamanie szansa na przyszłość

tamta miłość była mniejsza
od bezradności jej towarzyszącej
(wielka miłość mimo tego)
plany na przyszłość też wielkie

lecz i tak serce obite, przynajmniej
nie złamane.

szansa na przyszłość ma inne imię.

Zuzanna, 29, Seks, gorąca czekolada, chłopak

Gorące usta jak czekolada
tak to się wszystko w szczęście układa
sytuacja typowa, chłopak dziewczyna
on ją powoli rozbierać zaczyna
ona opierać się nie ma zamiaru
jest magia, choć nie ma żadnych czarów
jest seks. gorący i słodki zarazem
dochodzą oboje za pierwszym razem.

13 maja 2010

Anka K.23, zamknięcie, ekran, facebook

przed ekranem nad ranem
z kubkiem kawy zabawy
na facebooku do rozpuku
mafia, farma, dobra karma.

nie mam pojęcia
jak doszło do zamknięcia
komputera.
cholera.

Dominika U. 22, studentka, muzyka, morze, śmiech

Wyśmiała mnie
gdy zaproponowałem
kochanie się w przebieralni
(muzyka nas nie zagłuszy)
nad morzem też nie,
(ona chce, żebyśmy byli tylko
my i cisi świadkowie
drobnoustrojów)

Karo D., 25, träumerin, czekolada, bałns, romance

Baunsuj ze mną
jesteś boskością
jesteś jasnością
nawet w ciemności

Czekoladowe
myśli o tobie słodkie
stawiasz na życiu kropkę
ostatnie love.

Romans się zmienił w miłość
i teraz wspólne baunsy
się to nie przyśniło

Niespełnienie największej szansy
jest jak być miało.
Przy mnie dusza i ciało.

Małgorzata W, 23, copywriter, seks słodycze sukienka

wiosna przywitała się
sukienkami
i nogami gołymi choć
jeszcze blade.
czysta słodycz.
myśli o seksie
od tej nagości
i tego, że ona
pachnie wiosną

Iwetta R. 13, uczeń., Jan Kanty

Pawiuśkiewicz Jan Kanty
neguje jazzem szanty
więc hej ho, butelkę nalej,
rozbrzmiewa gdzieś dalej.

michalina, 21, profesor doktor habilitowany,jidisz,rosół,fantastyka,krew

Ostatnio oglądam Czas Honoru
gdzie profesor doktor habilitowany
filologii polskiej, nie hebrajskiej
w getcie zamknięty jak w matni
bez jidisz, za to z Goethem za pachą
rosół z dwóch cebul na cztery osoby
Krzysztof Globisz chudnie z oczach

To nie jest fantastyka,
to boli.

Mimo, że aryjskie mam oczy i włosy
Nadawałbym się do Hitlerjugend
Volklistę podsuwanoby mi jak
dzisiaj papierosy i wódkę.

Najbardziej boję się, że bym podpisał.

Ania K. 23, studentka, sex, lato, jedzenie

Nie mam nastroju na jedzenie
tylko na seks.
nie mam ochoty na picie
tylko na seks.
ja w tym pokoju piszę wiersz
ona w pokoju obok
przepisuje inne

czekam na lato
by skończyć pisać,
a zacząć robić.

Mróz 23, raper, JP Squad, koks, dziwki.

To nie były Manieczki
tylko real gangsta rap
choć piszczały dziweczki
to grał wciąż JP Skład,
gdy ściągały bluzeczki
to się chciało wziąć bat,
gdy ściągały majteczki
to się czułem jak kat

Legendarna ekipa
Wawrzyniaka początek
czysta prawda na bitach,
roczniki osiemdziesiąte
spontaniczne nagrywki,
przy okazji gangsterka
koks i inne używki
i Klimasa też perka

Rapujący marszandzi
to był Rokko i Rudy
Dobre flow po gandzi
i wyjebek wciąż trudy
Penerski Strit
to ekipa Klimasa
zakurwiony gdzieś bit
czysta to ekstraklasa

Na sam koniec wam powiem
jedną rzecz skurwysyny
będzie tu czysty ogień
jeszcze tutaj wrócimy!

Bartek T. 22, student, muzyka, bonsai, smyranie

Czasami zimne dranie
bardzo lubią smyranie
i pieszczoty języka
i Arvo Parta muzyka

też ich rozczula.
(tak jak Brzydula)

Hodują bonsai drzewka
znają się na przyśpiewkach
tacy maczo,
co czasem płaczą

(wszystko się pomieszało,
testosteronu mało).

10 maja 2010

Mateusz P 23, niewolnik, walka mózg zaprzeczenie

zaprzeczam sam sobie
w końcu poeci
mogą oksymorony
wpychać w życie
nie tylko wiersza.

walka tego co może być
z tym co było
i przeszłości  zprzy
mnie ona.
mózg przetwarza serce cicho

8 maja 2010

Bartosz Z. 16, uczeń, jazda i praca konna

Praca konie bywa ciężka
Ciągnąć wóz to istotna klęska
gdy wciąż jest mustanga dusza
nie chce się powozu ruszać

Chciałoby się w stepy ruszyć
Ostrą jazdą jeźdźca wzruszyć
nagle świst i bat woźnicy
stukot podków na ulicy

Magda Szy 33, tłumaczka, kawa słońce korale

Spaleni słońcem
ochładzamy się
zimnym białym winem
i balsamem o zapachu kawy
Rozbieram ją
nawet z korali
i ostatnich pytań

Olga Sz. 21, studentka, woda, dłonie, śnieg


wylać resztę wody ze szklanki
i resztę łez z oczu
ostatni śnieg tej zimy
spadł w środku wiosny
roztopił się szybciej
niż myśli
ona cały czas chowa dłonie
do mojej kieszeni
dla ciepła. choć ciepło
to inaczej.

Dorota K. 23, bezrobotna studentka, Rzym, truskawki, fontanna

Tryskają fontanny mojego miasta
Szare jak cała reszta budynków
Miasto szare do ostatniego miejsca po przecinku,
które chciałbym kiedyś koorowym zastać

Mimo, że w Rzymie fontanny ładniejsze
Mimo, że Paryż bardziej kolorowy
To moje miasto wbiło mi do głowy,
że zawsze będzie w moim sercu pierwsze

W tym mieście pierwszy raz zbierałem truskawki
Pierwszy dotyk dłoni tej pierwszej do końca
Pierwsze pogaduszki gdzieś na skraju ławki

Pierwsze i ostatnie zaćmienie słońca
Teraz to niestety tylko miasto weekendu
Nie chce odnaleźć sensu ani happy endu

7 maja 2010

Marek, 27, specjalista usługi internetowe, Słońce, wolność, miłość

Słońce schowane za chmurami
nie pozwala mi być latin lover
zbyt aryjski na Banderasa i Bardema

pozostaje mi miłość blondynki
studiującej automatykę i robotykę

i wolność raczej od czegoś.

Mateusz G.24, mgr inż., lato, wolność, swoboda

Grzegorz Lato mówi słabo po angielski
Piotr Lato nie wygrał big brothera
lato jest raczej dziadowskie niż babie

i zbyt często z magnetofonów
sprzedawczyń zapiekanek i frytek
wydobywa się pochwała
wolności i swobody w wykonaniu M.Millera

Hela B., 30, kura domowa, fellatio, metafizyka, rozrzedzona bita śmietana

Metafizycznie
Meta. Fizyczny finisz
w niej by stworzyć
coś z nas
(fellatio było wcześniej)
dopiero za parę lat

rozrzedzone powietrze
i bita śmietana
nie odgrywają roli

nawet metafizycznej.

6 maja 2010

Martyna G., 20, studentka, lenistwo, książka, kawa z mlekiem

kawa z mlekiem
cynamonem i cukrem

błogie lenistwo
bez ambitnych książek
z mnóstwem trudnych
wyrazów.
tylko stare kryminały i papieros.

Krzysiek S 20, student, załamanie bezradność miłość

Załamany jak lód na stawie
w okolicach odwilży
czuję się bezradnie
wobec śmierci i ciszy
miłość próbuje pocieszyć
oralnie,
a powinna analnie
bo do dupy ten świat.
choć najlepszy z możliwych

Ewa Z.19 lat, student, subtelnie, śmietana, swoboda

Subtelne dotyki
subtelnej kobiety
swoboda ruchów
skrępowanych dłoni
powietrze gęste,
jak śmietana,
od naszych oddechów

4 maja 2010

Magda B. 22 lata, animator kultury, tatuaż, punk-rock, cadillac


Mam trzy tatuaże,
jeden były zespół punkrockowy,
żadnego cadillaca.

Mam też prawie dwadzieścia dziewięć lat,
mam siedemnaście papierosów w paczce
i trzydzieści siedem polówek.

Po 33 ciemne i jasne w tomiku

W jutrzejszym lotto

1, 3, 29, 17, 33, 37

bo tak

bo ja.

Justyna B, 17, siedemnastoletni poeta (czytaj. bez zawodu i dobrych rokowań na przyszłość), papieros dojrzały mężczyzna

dojrzały mężczyzna
nie musi palić
ale zawsze ma zapalniczkę
dla kobiety
chcącej poczuć ciepło
nie tylko papierosa.

3 maja 2010

Kasia R. 22, studentka, ujmująco - lekkość - satysfakcja

ujmujące zachowania
kobiet ujmujących
swą lekkością

dostarczają satysfakcji
mężczyznom,
którzy bardzo chcieliby

też mieć prawo do płakania
na filmach o dzieciach
chorych na białaczkę
z cyklu prawdziwe historie
TVN, Polsat, TVP.

Natasza S. 26, student/niania, zielony, słodycz, cisza

zielono mi.
bo przewróciłem się na trawnik.
pijany zbyt bardzo
by śpiewać

więc ciszej. ci szszsz ej.

dla niej
brudny od trawy
pijany

nadal jestem słodyczą.

zielono mi.

kuba497, 15, z tekstami typu milo, przyjemnie, dumnie, źle?, gardzisz?,

Gardzisz mną?
Zapytała po tym jak ustami przyjemnie
zrobiła.
Popiła.
Po połknięciu. Gardził nią
i stało się ciemniej.
Źle poszło. ona szpital
prawie zabita
Pod kroplówką, po tabletkach
dumna kobieta trafiła do piekła.
bo popiła.
się krzywiła.

Lea M. 26, psycholog, filozofia karmin malarz

Karminem karmij mnie
Filozofia życia
Karmniczek z kobiety
dla ptaszka mego.

Zaprzyjaźniony malarz,
nadal tworząc czerń
nie wie, że to też mój portret,
który ona plami
karminem.
i sobą,
by wyczyścić.

Jola N. 25, pedagog, czerwony hamak słońce kawa

Nie spędziłem tego lata
na czerwonym hamaku
i słońca złapałem
zbyt mało by zrzucić skórę,
piję za dużo kawy
bo chcę spełnić rodzinne nadciśnienie.
Nie.
Spędziłem lato na miłości.

26 kwietnia 2010

Mateusz J 23, fotograf, seks, spaghetti, narkotyki

Nie biorę narkotyków
ani jeńców

Nie pożądam żon bliźnich swoich
do seksu
ani interesów,
ani niczego co jest.

wierzę w Latającego Potwora Spaghetti
tak samo jak w tego,
w imię którego byłem ochrzczony
(anulowano).

Iwona Sz. 22, student, mandarynki, senność, widelec

Dopadła mnie senność
choć dopiero dziesiąta
to czuję się jakby
wbijał mi się widelec w powieki
i ciągnął do zaśnięcia
by przyśniły mi się
mandarynki i ona.

Paulina L. 24, absolwentka germanistyki, kobieta, morze, lato


Morze kobiet
może kobiety pozwolą
przysiąść latu na ich ramionach
lekko brązując

Czas relaksu
przy Czasie apokalipsy

spełnionej jak po orgazmie

Robert Kuta, 21, artysta, robert kuta, penis, kawa.

Rober Kuta
niewierny syn Basquiata i Violetty Villas
między kawą, a wódką
pędzlem, a wałkiem
bogiem i papierosem
postanawia pogładzić penia.

Robert K. maluje obraz
Dominik R pisze wiersz.
wszystko już było,
chociaż inaczej.

Sławomir Z, 30, Nauczyciel (niewykonywany) , czytanie, gry komputerowe, piwo, koszykówka

gry komputerowe
wolałem sportowe

może dlatego, że
moje kolana nie wytrzymały normalnego sportu
oczy zmęczone czytaniem

nie pozwoliły zostać
królem koszykówki,

a piwny brzuch przeszkadzał
w piłce nożnej.

Taka rekompensata
(kciuki miałem sprawne)

Anna De, 27, sprzedawca marzeń, życie, miłość, zabawa

Kiedyś bawiłem się w dorosłe życie
najpierw kawa w małych filiżankach
i lalka udająca dziecko.
niewinna zabawa
w miłość i odpowiedzialność.

póżniej bawiłem się w dorosłe życie
papierosy, alkohol, narkotyki
dziewczyny udające kobiety.
niebezpieczna zabawa
w seks i przemoc.

Agata R. 23, studentka, słońce, czekolada, port

wschodzi słońce nad portem
jedynym, do którego dobiłem
choć kiedyś inaczej żyłem
takim kurewskim dyskomfortem

dzielę się z nią nawet czekoladą
(niemożliwe nie istnieje,
ona czytając to się śmieje)
i wie, że jest to przesadą

bo przecież czekoladowy łasuszek
cała tabliczka jest tylko dla mnie

24 kwietnia 2010

Monia K, 27, specjalistka, sen lato podróż

Jest mi sennie
czekam na lato
a ona na to
schowaj się we mnie

Podróż do wnętrza jej wilgoci
faktycznie cieplej znacznie
niż gdziekolwiek. smacznie
ciało się z rozkoszy poci.

więc mieszają się zapachy
nawet w styczniu pachnie lipcem
nie wystarczają ochy i achy

chciałbym dotknąć jeszcze szybciej
za każdym razem pierwszym razem
schowany za tamtych wakacji obrazem.

Bławattek, trimetyloamina, Svante Arrhenius, amfoteryczność

Ja nie wiem czym jest trimetyloamina
Moja siostra nie wie jak smakuje kokaina
Nie miałem pojęcia kim był Arrhenius Svante
Moja siostra nie wie co napisał Dante
Dla mojej siostry są związki amfoteryczne
Dla mnie istniały związki erotyczne
Chemiczka i poeta
Porządek i nietakt.

Zygmunt A., 22, apokaliptyk, seks, usta, ogrodowa


Na ogrodowej w Poznaniu
były dwa burdele

Nie poznałem tam seksu
(prostytutki rzadko całują w usta,
ja chciałbym jak najczęściej)

Katarzyna J, 22, studentka projektowania graficznego, kędzierzawy ciemnowłosy chłopiec

Do zabawy
z kędzierzawym

(może Żyd?
już nie wstyd)

ciemnowłosym chłopcem
schodzić na manowce

Platon byłby dumny
Dziś to gwóźdź do trumny.

Blawattek, design, pudelek, skalpel



Na pudelku ofiary skalpela
nikt nie wspiera.
o cholera.

Skomentować.
Skrytykować.

Design twarzy.
cud lekarzy

(by wybuchły ci cyce,
tego kurwo ci życzę)

Pisze Małgorzata
z komputera brata


Blawattek, sublimacja, degrengolada, marmolada

Freud uważał, że kultura
powstała na skutek sublimacji popędu.
Ja nie.
Nie przenosiłem niespełnionych uczuć
do wiersz.
było inaczej.
to wiersze powodowały spełnienie,
nawet te o degrengoladzie
(opis popis)
i o dżemie.
Te o marmoladzie nie.

Donna K.Ch. 27, analityk, łóżko, wino, bakłażany

Łóżko. Sytuacja intymna
dzielona na dwoje
jak butelki wina.

Łóżko. Sytuacja intymna
bakłażanowa pościel
ze śladami śluzu

23 kwietnia 2010

Izabela P. 23, studentka, dotyk, daleko, lekkość

Daleko do i od ideału
jabłko od jabłoni przetransportowane
wszystko niezgodnie poszło z planem
to co miało być szybko, dzieje się pomału

Nieznośna lekkość bytu, zbyt niepoważny
zbyt niedojrzały, zbyt nieodpowiedzialny.
Samo nie, Uczuciowo niewidzialny.
Do kolekcji dodajmy jeszcze nierozważny.

Dotyk szczęścia sprawia, że coś się udaje.
dotyk jej przemawia do mnie wieczorem
dotyk snu, spełnienie na jawie

Nadal na piękno mam szanse spore
choć jestem zupełnie inny niż być miałem
i stoję w innym  miejscu niż stałem.

Pino Kio, 28, psycholog, cisza miłość radość

Ważne, by być cicho
gdy krzyczą inni
o miłości.
milczeć. kochać po prostu
wolność. od deklaracji.
realizacja.

Jacek M 19, student , książka, wiatr, rozmowa

Po wydaniu książki
wydałem też
pieniądze na wódkę
by móc porozmawiać o poezji
nie tylko z kartkami.
Po wydaniu książki
wiatr wiał na tyle słabo,
że przewracał strony,
nie mnie.

Jakub P, 1 rok, rozrabiaka, Reklama,smoczek,Elwis i cyrwone gorole

Elwis żyje,
Jezus też - szczególnie
w okolicach Wielkanocy.
przerwa na reklamę
ze smoczkiem w tle.
Claim głosi
nową erę ciszy.
niech milczą bachory.
Elwis śpiewa love me tender,
gorole ubrani na czerwono
spóźnili się do Katowitz
śpią w Sosnowcu
Ksiądz karmi ich kaszą manną
zamiast słowem.