13 maja 2010

Bartek T. 22, student, muzyka, bonsai, smyranie

Czasami zimne dranie
bardzo lubią smyranie
i pieszczoty języka
i Arvo Parta muzyka

też ich rozczula.
(tak jak Brzydula)

Hodują bonsai drzewka
znają się na przyśpiewkach
tacy maczo,
co czasem płaczą

(wszystko się pomieszało,
testosteronu mało).

1 komentarz:

  1. za to w wierszu testosteronu dużo ;) smyranie mnie rozśmieszyło :D ogólnie wiersz pozytywnie zakręcony, a ja pozytywnie zaskoczona hihi :)

    OdpowiedzUsuń